poniedziałek, 19 listopada 2012

Niestety...

dla dobra modliszek (męczą się tylko u mnie) muszę zrezygnować z ich hodowli. Dzisiaj zamroziłam Siergieja, a jutro (jeśli jej się nie poprawi) będę musiała zamrozić Eris. Przecież nie zostawię jej żeby zdechła z głodu! Modliszki mi padają, a mi ich szkoda więc podjęłam nieodwołalną decyzję rezygnuję z nich. Okropnie mi przykro z tego powodu bo przywiązałam się do tych kieszonkowych potworów ;). Odkładam decyzję co zrobić z tymi co posiadam...

1 komentarz:

  1. A rozpatrywałaś postawienie 2-3 pochłaniaczy wilgoci w pobliżu terrariów lub pomieszczeniu z modliszkami? urządzenia nie są wcale drogie, wkłady do nich również, przy dużej wilgotności powyżej 70% wystarczą na 1-2 miesiące, jeden pochłania wilgoć z 35m3 więc 2 takie, lub 3 powinny dawać spokojnie radę.

    Nie ma co się tak łatwo poddawać.

    OdpowiedzUsuń