 |
| Solygia sulcatifrons L6 |
Opis gatunku:
 |
| Solygia sulcatifrons L6 w pozycji udającej martwą/patyk |
O tym gatunku niewiele wiadomo. Nigdzie nie ma opisu doświadczonych hodowców ani konkretnych informacji w jakich warunkach powinny być trzymane. Ja napiszę w jakich warunkach ja je trzymam. W mieszkaniu panuje wilgotność 60-70% i raz na 2-3 dni spryskuje je z delikatnej mgiełki, żeby się napiły. Trzymam je na suchym waciku. Dogrzewam tak, że za dnia mają ok. 26-27 stopni Celsjusza z spadkiem w nocy do 23 stopni. Od doświadczonego hodowcy z Anglii dowiedziałam się, że najodpowiedniejszą temperaturą dla tych modliszek jest 25 stopni za dnia ze spadkiem w nocy, ale nie poniżej 20 stopni :). Karmię je muszkami owocowymi D. hydei. Teraz (L3) nie mają już z nimi problemów jednak dla stadiów L1 oraz L2 polecam D. melanogaster lub mszyce bo te modliszki wolą mniejszą zdobycz. Nie są agresywne i zdenerwowane lub zaniepokojone nie polują. Do stadium L3 jedynie raz na moich oczach modliszka upolowała zdobycz. Teraz są bardziej agresywne, a jednocześnie wiem, że podczas karmienie nie mogę ich niepokoić, więc widzę częściej jak polują. Modliszki trochę podchodzą do zdobyczy jednak tylko wtedy gdy są bardzo głodne i ofiara jest dość blisko. Zwykle jednak wolą czekać aż ofiara do nich podejdzie. Solygie są dość nieprzewidywalne. Z natury spokojne i powoli poruszające się potrafią w nieoczekiwanym momencie wystrzelić jak z procy skacząc lub szybko biegnąc. Już kilkakrotnie nacięłam się, myśląc, że to takie powoooolne modliszki gdy nagle zaniepokojona modliszka startowała z miejsca z prędkością światła. Modliszki z wyglądu upodabniają się do patyków, stąd ich pozorny flegmatyzm. Dopiero w ostateczności pokazują swoją prędkość lub gdy szukają wysokiego miejsca potrafią nagle skoczyć. Z tego co zauważyłam te modliszki nie są żarłoczne i wybrzydzają. Jeśli mucha przestaje się ruszać po prostu ją porzucają i szukają nowej ruchliwej.
Moje S. sulcatifrons
1.
padła - trafiła do mnie martwa w przesyłce. (w ramach obiecanego gratisu od Bartek/polandmantis)
L1
2.
padła - modliszka poobijana trafiła do mnie z niesprawnymi chwytakami. Karmiona z igły padła wyczerpana po wylince na L2. Od początku miała nikłe szanse na przeżycie mimo to starałam się ją uratować. (kupiona od Bartek/polandmantis)
L1-L2
3.
padła
(kupiona od Bartek/polandmantis) przez jakiś czas wymiotowała potem przestała jeść i padła.
L1-L3 =>22 09 2012=> L4
4.
żyje (kupiona od Bartek/polandmantis)
L1-L3 =>22 09 2012=> L4
=>05 10 2012=> L5 =>17 10 2012=> L6
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz